Czy też wam gorzkie uczynił wyrzuty.

Gdybym nic nie rzekł, moglibyście myśleć,

Że krępująca mi język wyniosłość

Milcząc przystaje na przyjęcie tego

Złotego jarzma monarchicznej władzy,

Którą niebacznie chcecie mi narzucić;

Gdybym was zgromił za tę waszą prośbę,

Tak oczywistym będącą dowodem

Prawdziwej waszej dla mnie przychylności,

To, z drugiej strony, skrzywdziłbym przyjaciół: