Śmierć i zniszczenie w trop za tobą idą;

Imię twej matki zgubne dla jej dzieci.

Chceszli uniknąć śmierci, śpiesz za morze,

Tam, do Ryszmonda, gdzie cię nie dosięgną

Piekielne szpony; o! śpiesz, śpiesz, uciekaj

Z tej niebezpiecznej, morderczej jaskini,

Ażebyś liczby ofiar nie powiększył,

I pomagając klątwie Małgorzaty

Mnie żałobnego nie zgotował zgonu,

Wyzutej z dzieci i męża, i tronu.