Mieć do czynienia z półgłówkami wolę
Dobrodusznymi niżeli z kimś takim,
Co na mnie patrzy rozważnie spod oka.
Milord Buckingham oględny się staje,
Odkąd się wyniósł. — Chłopcze!
PAŹ
Mości królu?
KRÓL RYSZARD
Czy nie znasz kogo, co by go moc złota
Do pokątnego mordu mogła skusić?