KRÓLOWA MAŁGORZATA

Otóż przeźrały80 owoc pomyślności

Zaczyna butwieć i przechodzić w zgnicie.

Tu w pobliskości chytrze czatowałam

Na widok schyłku moich nieprzyjaciół.

Strasznego wstępu jużem była świadkiem;

Teraz do Francji poniosę me kroki,

Mając nadzieję, że i koniec będzie

Podobnież gorzki, czarny i tragiczny.

Precz stąd, nieszczęsna Małgorzato! — Któż to?