Nie wiedząc, że mię spotka przez fałsz tego,

Któremu w życiu najwięcej ufałem.

Ten dzień zaduszny dla mej biednej duszy

Jest ostatecznym już terminem grzechów,

Wszystko widzący Ten, z którym igrałem,

Zwrócił nieszczere me zaklęcie na mnie,

I dał naprawdę, o com prosił żartem,

Tak to on miecze złych ludzi przymusza

Obracać ostrze w własną pierś ich panów.

Tak to się spełnia klątwa Małgorzaty: