Bo mamy walną robotę za pasem.

Wychodzi z innymi. Wchodzą z drugiej strony pola: Ryszmond, sir Wiliam Brandon, Oxford i inni dowódcy. Kilku żołnierzy rozpina namiot Ryszmonda.

RYSZMOND

Złociste zaszło utrudzone słońce;

Jasny ślad jego ognistego wozu

Dobry na jutro dzień nam zapowiada. —

Wy, sir Wiliamie Brandon, poniesiecie

Moją chorągiew. — Przygotujcie, proszę,

W moim namiocie papier i atrament:

Skreślę plan bitwy; każdemu z przywódców