Duchy dwóch młodych królewiczów ukazują się.
DUCHY
do Ryszarda
Śnij o synowcach twych zabitych w Towrze!
Obyśmy byli w twym sercu ołowiem,
Co cię pociągnie w zgubę, śmierć i hańbę!
Bratanki twoje mówiąć85: zwątp i umrzyj! —
do Ryszmonda
Śpij zdrów, Ryszmondzie, i zbudź się bez troski!
Niech cię od dzika chroni zastęp boski!