Tych, których ciała Ryszard zamordował,

Zeszły się razem do mego namiotu

I jednozgodnie wołały: zwycięstwo!

Zaprawdę, dziwną czuję w sobie rześkość,

Rozpamiętując ten sen tak uroczy.

Która godzina?

LORDOWIE

Wkrótce będzie czwarta.

RYSZMOND

Czas więc uzbroić się i uszykować.