Ale mnie k’temu wiódł twój boski powab.
Anna upuszcza miecz
Podnieś, aniele, miecz albo mnie podnieś.
ANNA
Wstań, obłudniku! choć śmierci twej pragnę,
Nie chcę jednakże być jej wykonawcą.
GLOSTER
To mi każ z własnej lec dłoni, a legnę.
ANNA
Jużem kazała31.