Bodźcie rumaki wasze, brodźcie we krwi,
Trzaskami lanc swych zatrwóżcie firmament!
wchodzi posłaniec
I cóż lord Stanley? Czy przywiódł swe hufce?
POSŁANIEC
Lord Stanley nie chce przyjść, łaskawy panie.
KRÓL RYSZARD
Niech spadnie głowa jego syna!
NORFOLK
Królu,