I ja zdołałem ją sobie zniewolić?

Mimo najgłębszej odrazy jej serca,

Jej łez i przekleństw; wobec tych zwłok niemo

Podżegających jej nienawiść; mając

Przeciwko sobie Boga, jej sumienie,

Wszystko; nie mając ni jednej istoty,

Co by przyjaźnie za mną przemówiła,

Oprócz szatana i obłudnych spojrzeń!

I mimo tego pozyskać ją, niczym

Wszystko zwyciężyć! Ha! to nie do wiary!