Miecz, mówię! Stary Monteki nadchodzi.

I szydnie11 swoją klingą mi urąga.

Wchodzą Monteki i Pani Monteki.

MONTEKI

Ha! Nędzny Kapulecie!

do żony

Puść mnie, pani.

PANI MONTEKI

Nie puszczę cię na krok, gdy wróg przed tobą.

Wchodzi Książę z orszakiem.