Zaraz je w szkarłat zmienię inną wieścią:

Idź do kościoła, ja tymczasem pójdę

Przynieść drabinkę, po której twój ptaszek

Ma się do gniazdka wśliznąć, jak się ściemni.

Jak tragarz, muszę być ci ku pomocy;

Ty za to ciężar dźwigać będziesz w nocy.

Idź: trza mi zjeść co po takim zmachaniu.

JULIA

Idę raj posiąść. Adieu157, złota nianiu.

Wychodzą.