Aż was sakrament z dwojga w jedno zmieni.

Wychodzą.

AKT TRZECI

SCENA PIERWSZA

Plac publiczny. Wchodzą Benwolio, Merkucjo, Paź i słudzy.

BENWOLIO

Oddalmy się stąd, proszę cię, Merkucjo,

Dzień dziś gorący, Kapuleci krążą;

Jak ich zdybiemy, nie unikniem zajścia,

Bo w tak gorące dni krew nie jest lodem.