Starli się w okamgnieniu i nim szpadę

Wyjąć zdołałem, by wstrzymać tę zwadę,

Już mężny Tybalt wskroś poległ przeszyty

Z ręki Romea, a Romeo uszedł.

Tak się rzecz miała: jeżelim się minął170

Z prawdą, bodajem171 ciężką śmiercią zginął.

PANI KAPULET

On jest Montekich krewnym, przywiązanie

Czyni go kłamcą, nie wierz mu, o panie!

Ich tu przynajmniej ze dwudziestu było;