Jak noc, co święto jakowe poprzedza,

Niecierpliwemu dziecku, które nowe

Dostało szaty, a nie może zaraz

W nie się przystroić. A! niania kochana.

Wchodzi Marta z drabinką sznurową w ręku.

Niesie mi wieści o nim, a kto tylko

Wymienia imię Romea, ten boski

Ma dar wymowy. Cóż tam, moja nianiu?

Co to masz? Czy to ta drabinka, którą

Romeo przynieść kazał?