BENWOLIO

Wybadywałżeś19 go jakim sposobem?

MONTEKI

Wybadywałem i sam, i przez drugich,

Lecz on jedyny powiernik swych smutków.

Tak im jest wierny, tak zamknięty w sobie,

Od otwartości wszelkiej tak daleki

Jak pączek kwiatu, co go robak gryzie,

Nim światu wonny swój kielich roztoczył

I pełność swoją rozwinął przed słońcem.