Tybalta jęczą i łzy wylewają.

Chcesz tam panienka iść, to zaprowadzę.

JULIA

Nie mnie oblewać łzami jego rany:

Moich przedmiotem Romeo wygnany.

Weź tę drabinkę. Biedna ty plecionko!

Ty zawód dzielisz z Romea małżonką:

Obie nas chybił los oczekiwany,

Bo on wygnany, Romeo wygnany!

Ty pozostajesz spuścizną jałową,