ROMEO
Nie; chyba para powstała z mych jęków,
Jak mgła, ukryje mię przed ludzkim wzrokiem.
Kołatanie.
OJCIEC LAURENTY
Słyszysz? pukają znowu. Kto tam? Powstań,
Powstań, Romeo! Chcesz być wziętym? Powstań;
Kołatanie.
Wnijdź do pracowni mojej. Zaraz, zaraz.
Cóż to za upór!