Żegnam cię, ojcze.
Wychodzą.
SCENA CZWARTA
Pokój w domu Kapuletów. Wchodzą Kapulet, Pani Kapulet i Parys.
KAPULET
Tak smutny dotknął nas, panie, wypadek.
Żeśmy nie mieli czasu mówić z Julią.
Krewny nasz, Tybalt, był jej nader drogim,
Nam także, ale rodzim się, by umrzeć.
Dziś ona już nie zejdzie, bo już późno.