Wchodzi Pani Kapulet.
PANI KAPULET
Jak się masz, Julciu?
JULIA
Niedobrze mi, matko!
PANI KAPULET
Wciąż jeszcze płaczesz nad stratą Tybalta?
Chcesz–że go łzami dobyć z grobu? Choćbyś
Dopięła tego, wskrzesić go nie zdołasz.
Przestań więc; pewien żal może dowodzić