W grze tu nienawiść wielka, lecz i miłość.

O! Wy sprzeczności niepojęte dziwa!

Szorstka miłości! Nienawiści tkliwa!

Coś narodzone z niczego! Pieszczoto

Odpychająca! Poważna pustoto!

Szpetny chaosie wdzięków! Ciężki puchu!

Jasna mgło! Zimny żarze! Martwy ruchu!

Śnie bez snu! Taką to w sobie zawiłość,

Taką niełączność łączy moja miłość.

Czy się nie śmiejesz?