Ja pogawędzę tymczasem z Parysem.

Śpiesz się, nie marudź; pan młody już przyszedł.

Co tchu się zwijaj.

wychodzi

SCENA PIĄTA

Pokój Julii. Julia w łóżku. Wchodzi Marta.

MARTA

Panienko! Julciu! Jak się to zaspało!

Wstawaj gołąbku! Wstawaj! Wstydź się, śpiochu!

Panienko! duszko! rybko! Ani mrumru!