Bieg ich miłości i Romea rozpacz.

Biedny młodzieniec pisze oprócz tego,

Że sobie kupił gdzieś u aptekarza

Trucizny, którą postanowił zażyć

W tym tu grobowcu, by umrzeć przy Julii.

Rzecz jasna! Gdzie są ci nieprzyjaciele?

Patrzcie, Monteki! Kapulecie! Jaka

Chłosta spotyka wasze nienawiści,

Niebo obrało miłość za narzędzie

Zabicia pociech waszego żywota;