O, skończ, skończ, proszę!

SEBASTIAN

Wszyscyśmy błagali,

U nóg twych klęcząc; samo piękne dziewczę

Między odrazą, między posłuszeństwem

Ważyło, w którą przechylić się stronę.

Dziś syn twój przepadł, boję się, na zawsze.

Wdów dla tej sprawy w twych królestwach więcej,

Niż na pociechę wieziemy im mężów.

Twoja w tym wina.