SEBASTIAN
Czemu więc nie zamknął
I naszych powiek? Ja żadnej skłonności
Do snu nie czuję.
ANTONIO
Ni ja; myśl ma świeża.
Oni posnęli jakby za umową,
Upadli, jakby rażeni piorunem.
Sebastianie, ach! Co być by mogło —
Co być by mogło — lecz dość — mnie się zdaje,