I żeby jego nie zmarniały plany,
Na ich ratunek pośpieszyć mi kazał.
(śpiewa do ucha Gonzala)
Gdy ty chrapiesz, śpisz głęboko,
Sprzysiężenia czuwa oko,
Aby spiski knuć.
Jeśli drogie ci jest życie,
Z myśli senne zrzuć owicie
I zbudź się, zbudź!
I żeby jego nie zmarniały plany,
Na ich ratunek pośpieszyć mi kazał.
(śpiewa do ucha Gonzala)
Gdy ty chrapiesz, śpisz głęboko,
Sprzysiężenia czuwa oko,
Aby spiski knuć.
Jeśli drogie ci jest życie,
Z myśli senne zrzuć owicie
I zbudź się, zbudź!