Lecz ja szalona szczebiocę ci słowa

Na ojca mego rozkazy niepomna.

FERDYNAND

Mirando, jestem księciem, królem może

(Obym się mylił w moim przypuszczeniu!),

Nie więcej pragnę znosić tę niewolę

Jak od much widzieć wargi me nabrzmiałe.

A teraz słuchaj słów z głębi mej duszy:

Ledwom cię ujrzał, zaraz serce moje

Do ciebie biegło, by ci wiernie służyć: