Większej radości nic nie zbudzi we mnie.
Do księgi teraz! Jeszcze przed wieczerzą
Praca niejedna w sprawie tej mnie czeka
Wychodzą.
SCENA II
Inna część wyspy.
Wchodzą: Stefano, Trynkulo, za nimi Kaliban z butelką.
STEFANO
Ani słowa więcej! Jak wypróżnimy beczułkę, zaczniemy pić wodę; ale przódy ani kropelki. Śmiało więc naprzód i szturmuj do flaszki! Sługo-potworo, pij do mnie!