Tej nocy. Dość na tym!
Uroczysta i dziwna muzyka. Prospero w powietrzu, niewidzialny. Wchodzą dziwne postacie i zastawiają ucztę. Tańczą wokoło, a uprzejmymi znakami pozdrowienia zapraszają króla i jego towarzyszy, żeby jedli. Potem wychodzą.
ANTONIO
Skąd ta harmonia? Dobrzy przyjaciele,
Słuchajcie tylko!
GONZALO
Dziwnie słodkie pieśni!
ALONSO
Ześlij nam, Boże, twych stróżów aniołów!
I cóż to było?