Bo ci nić daję własnego żywota,

Gdy ci oddaję tę, dla której żyję.

Raz jeszcze jeden przyjmij ją z mej ręki.

Męki zniesione przez ciebie tak dzielnie

Tylko miłości twojej były próbą.

W obliczu niebios dar potwierdzam drogi.

O Ferdynandzie, nie szydź z mych przechwałek,

Bo sam wnet poznasz, że wszystkie pochwały

Kulawym za nią czołgają się krokiem.

FERDYNAND