Oddaj tę suknię, Trynkulo, bo przysięgam na moją rękę, do gustu mi ta suknia.
TRYNKULO
Weź ją więc, najjaśniejszy panie.
KALIBAN
Bodaj zdechł wariat od wodnej puchliny!
Kto by się kłócił o takie łachmany?
Skończcie rozterki, zabijcie go przódy,
Bo jak się zbudzi, poszczypie nam skórę
Od stóp do głowy, na miazgę nas zbije.