Oddaj tę suknię, Trynkulo, bo przysięgam na moją rękę, do gustu mi ta suknia.

TRYNKULO

Weź ją więc, najjaśniejszy panie.

KALIBAN

Bodaj zdechł wariat od wodnej puchliny!

Kto by się kłócił o takie łachmany?

Skończcie rozterki, zabijcie go przódy,

Bo jak się zbudzi, poszczypie nam skórę

Od stóp do głowy, na miazgę nas zbije.

STEFANO