Był bluszczem, który skrył pień mój książęcy,

Jego zieloność wyssał. — Ty nie słuchasz.

MIRANDA

O, słucham, ojcze!

PROSPERO

Proszę cię, uważaj.

Gdym ja, niepomny świata interesów,

Cały się oddał ulepszeniu myśli,

Sztuce, co gdyby mniej była tajemną,

Nad wszystkie tłumu wyższa jest poklaski,