Jednak ci wolność wrócę, wrócę, wrócę.
Leć niewidzialny na królewski okręt,
Znajdziesz tam majtków śpiących pod pokładem,
Obudź bosmana, obudź kapitana
I śpiesznie obu przyprowadź tu, proszę.
ARIEL
Połknę powietrze, co mnie od nich dzieli,
Wrócę nim puls twój dwa razy uderzy.
Wychodzi.