Jednak ci wolność wrócę, wrócę, wrócę.

Leć niewidzialny na królewski okręt,

Znajdziesz tam majtków śpiących pod pokładem,

Obudź bosmana, obudź kapitana

I śpiesznie obu przyprowadź tu, proszę.

ARIEL

Połknę powietrze, co mnie od nich dzieli,

Wrócę nim puls twój dwa razy uderzy.

Wychodzi.

GONZALO