Czy jesteś, czyli nie jesteś Prosperem,

Lecz duchem, siłą czarów wywołanym,

Aby jak przódy obłąkać mój rozum,

Nie wiem, lecz czuję, że twe biją pulsa,

Jak gdyby w żywym krew płynęła ciele.

Odkąd cię widzę, duszy mej choroba,

W którą mnie dziwne wtrąciło szaleństwo,

Znika powoli; cudowne wypadki

(Byle kłamliwym nie były złudzeniem)

Czekać mi każą na cudowną powieść.