Przypływem morza rządziła do woli.
Gdy mnie okradli, szpetny ten pół-diabeł
(Bo jest bękartem z diabła urodzonym)
Na życie moje spiski z nimi knował.
W tych dwóch zapewne majtków twych poznajesz,
A moim sługą jest ten syn ciemności.
KALIBAN
O, teraz pewnie na śmierć mnie zaszczypie!
ALONSO
Wszak to Stefano, mój pijak piwniczy.