Dziwnym zrządzeniem, opatrzna Fortuna,

Orędowniczka moja dziś łaskawa,

Wszystkich mych wrogów przygnała do wyspy.

Jam sztuką moją zbadał, że mój zenit

Stoi pod wpływem gwiazdy pomyślności;

Jeśli dziś chybię pomyślnego wpływu,

Nadzieje nasze zmarnieją na wieki.

Lecz dosyć pytań. Widzę, sen cię zmorzył,

Sen dobroczynny — poddaj mu się chętnie.

(Miranda zasypia)