MIRANDA

Nie mogę patrzeć na niego bez grozy.

PROSPERO

Ale potrzebna dla nas jego służba.

On ogień pali, on przynosi drzewo,

Pełni rozkazy. Hej tam! Kalibanie!

Hej, niewolniku!

KALIBAN

(za sceną)

Nie brak w domu drzewa.