Bez sił są znowu.

FERDYNAND

Czuję, prawdę mówisz.

Mój duch związany, jakby we śnie leży.

Stratę rodzica, sił mych niedołęstwo,

Śmierć mych przyjaciół i groźby człowieka,

Który mnie podbił, wszystko chętnie zniosę,

Bylem raz na dzień, przez kraty więzienia,

Dziewczę to widział; niechaj resztę ziemi

Wolność zamieszka, bo takie więzienie