A jego pocałunki tak pełne świętości jak dotknięcie błogosławionego chleba.
CELIA
Kupił u Diany parę ust na urząd fabrykowanych: mniszka z klasztoru Zimy nie całuje święciej; czuć w nich sam lód czystości.
ROZALINDA
Przysiągł, że przyjdzie dziś rano. Czemu nie przyszedł?
CELIA
To prawda; nie ma w nim okruszyny szczerości.
ROZALINDA
Tak sądzisz?