I ty to nazywasz łajaniem?

CELIA

Biedny pasterzu!

ROZALINDA

Litujesz się nad nim? Nie, on niewart litości. I ty możesz kochać podobną kobietę? Pozwalasz, aby wzięła cię za instrument, na którym fałszywe wygrywa tony? To rzecz nie do zniesienia. Więc dobrze. Wracaj do niej z Bogiem, bo widzę, że miłość zrobiła cię ułaskawionym wężem; wracaj i powiedz jej: że jeśli mnie kocha, rozkazuję jej, żeby ciebie kochała; jeśli nie chce i ja jej nie chcę, chyba, że sam prosić za nią będziesz. Jeśli jesteś prawdziwym kochankiem, oddal się, a nie odpowiadaj, bo widzę nadchodzących nowych gości.

Wychodzi Sylwiusz, wchodzi Oliwer.

OLIWER

Dzień dobry! Mogęż spytać, piękna paro,

Gdzie szukać chaty pasterskiej w tym lesie,

Którą otacza bukiet drzew oliwnych?