CELIA
Szczęść ci, Boże! Przyjdzie czas próby choćby i obalić się przyszło. Ale żarty na stronę, a mówmy na serio. Czy podobna, abyś tak nagle, tak namiętnie przywiązała się do najmłodszego syna Rolanda?
ROZALINDA
Ojciec mój, książę, kochał serdecznie jego ojca.
CELIA
Nie idzie za tym, żebyś serdecznie miała kochać jego syna; bo wedle takiej logiki byłoby moją powinnością nienawidzić go, bo ojciec mój ojca jego nienawidził serdecznie, ja przecie nie mam nienawiści do Orlanda.
ROZALINDA
O, nie! Nie miej nienawiści do niego przez miłość dla mnie.
CELIA
A czemu nie, proszę? Czy nie zasłużył na to?