Piszesz jak wszyscy światowi panowie:

Zbyt już bogatym skarb twój przekazujesz».

Potem, gdy widział, że jeleń samotny,

Przez aksamitnych opuszczony braci,

«Tak bywa zawsze — zawołał — niedola

Rozgania tłumy mnogich przyjacieli16».

Nadbiegło stado opasłych jeleni,

Lecz żaden, żaden nie wstrzymał racicy,

Pozdrowić brata: «O — zawołał Jakub —

O, lećcie kraśni17, pustyni18 mieszkańce19,