A moja wina, że jeszcze na lądzie.
ANTYFOLUS Z EFEZU
Widzę, że chcesz się tym żartem wywinąć
Z niedotrzymania danego nam słowa;
I żebym pierwszy nie zaczął wymówek,
Jak swarna żona pierwszyś kłótnię zaczął.
DRUGI KUPIEC
Czas nagli! Proszę, zakończmy interes.
ANGELO
Słyszysz, co mówi? Powtarzam, łańcuszek.