ADRIANA
Co? Siedzi w kozie? A na czyją skargę?
DROMIO Z SYRAKUZY
Ja nie wiem, jaka procesu natura,
Lecz wiem, że strzeże go bawola skóra.
Czy mu nie poślesz na wykup dukatów?
ADRIANA
Przynieś je, siostro.
Wychodzi Lucjana.
Ani pojąć mogę,
Co? Siedzi w kozie? A na czyją skargę?
Ja nie wiem, jaka procesu natura,
Lecz wiem, że strzeże go bawola skóra.
Czy mu nie poślesz na wykup dukatów?
Przynieś je, siostro.
Wychodzi Lucjana.
Ani pojąć mogę,