KOMISARZ

To jest mój więzień, a jeśli go puszczę,

Będę sam musiał jego dług zapłacić.

ADRIANA

Nim się oddalę, wszystko zaspokoję.

Bez zwłoki prowadź mnie do wierzyciela,

Niech wiem, skąd dług ten, a wszystko zapłacę.

Ty zaś, doktorze, poleć twoim ludziom

Do mego domu męża odprowadzić.

O dniu nieszczęsny!