Do mnie te słowa stosuje szalone!

To chyba we śnie wziąłem ją za żonę.

Albo śpię teraz — wszystko jest marzenie,

Oczy i uszy osiadło złudzenie.

Póki się sprawa nie wyjaśni cała,

Chętnie przyjmuję, co fortuna dała.

LUCJANA

Leć, Dromio, nakaż zastawić wieczerzę.

DROMIO Z SYRAKUZY

na stronie