I dalej na koń! Wyłóż jej szeroko

Wszystkie powody mej niespokojności,

A jeśli możesz, dodaj argumenty

Jeszcze dokładniej myśl mą stwierdzające.

Idź, nie trać czasu i wracaj co prędzej!

Wychodzi Oswald.

Nie, nie, milordzie, tę mleczną łagodność,

Choć jej nie ganię — przebacz mi otwartość! —

Świat więcej gani jako brak mądrości,

Niźli pochwala miękkie pobłażanie.