On też, gdy spostrzegł upór nieugięty

Przeciw wyrodnym swoim przedsięwzięciom,

Rzucił się na mnie z dobytym orężem,

I gdym nie myślał o zdradnej napaści,

Przeszył mi ramię; lecz gdy się przekonał,

Że mi nie brakło na duchu i woli

Stanąć w obronie dobrej mojej sprawy,

Może i moim przestraszony krzykiem,

Uciekł co prędzej.

GLOUCESTER