Nędzarze tylko czasem cuda widzą.
To list Kordelii. Szczęśliwym zrządzeniem
Doszły ją wieści o moim przebraniu.
Znajdzie czas ona w tych bolesnych sprawach
W pomoc nam przybyć i krzywdy uleczyć.
Przymruż się, oko, czuwaniem znużone,
Aby nie widzieć tego hańby domu.
Teraz dobranoc, fortuno! Uśmiechnij
Znowu się do mnie, a koło twe obróć!
Usypia.